Autobiografia... Czyli wypisywanie szczegołow o nas samych, jacy jesteśmy (czasem nawet przekoloryzowane, i to dość mocno...). Z pewnością to najdziwniejsza rzecz, ktorą robimy na wszelkich blogach, stronach About, O Mnie, i innym podobnym tego typu miejscach na opisanie siebie. Pola typu O Tobie, służą nie opisaniu tego jak się zachowujesz, co robisz z dokładnością do ruchu palca serdecznego... To takie mydlanie oczu osób, do których kierujesz swoje wypociny. Poprostu nie wszystkich interesuje opis jednowyrazowych przymiotników na całą stronę (np. NK, gdzie ludzie zapychają miejscie 'o sobie' jak największą ilością tekstu).
Czy się czepiam? Zapewne, pewnie osoba która tak bogato zapełnia owe pola powie (też standardową odpowiedzią) "jak sie nie podoba to nie czytaj, i tak tego nie zrozumiesz". Ouuu ale emo poleciało, co nie? Ooo tak.
/me bitchslaps all "O mnie" stars
Wszędzie gdzie bywam zarejestrowany, staram się być w miare możliwości anonimowy, oczywiście, w granicach zdrowego rozsądku. Nickname "mike", "mikexcr" (bądź inne których używam), widać, że wskazują na to, że mam na imie Michał (bo Mike > Michael > czyli Michał ;-)). Na forum komputerowym w stopce, nie wklejam sobie userbarów na pół strony, nie wypisuje jakie soki mi smakują, czy (sic!) szukam partnerki czy nie. Najbardziej irytuje mnie podejście młodej grupy ludzi, która wypisuje jakie to zna języki programowania (pewnie skopiowane z Wikipedii, aż dziwne, że nie z grupy języków ezoterycznych... tak przecież pr0 komputerowo brzmi), czego oni nie znają, czym sie nie zajmują... Po co to komu jest do szczęścia potrzebne? Żeby mieć +2 do respektu? Przyznam się, że nie jestem za pełną anonimowością w sieci. Mianowicie - czasem dobrze wiedzieć jakie płci jest rozmówca na IRCu, i w jakim wiekowym przedziale się znajduje - to czasem bardzo pomaga w nawiązaniu kontaktu - dlak aczego? Nie wiem. Tak już jest, bynajmniej w moim przypadku ;-)
Dużo osób wypytuje mnie o różne rzeczy - i Ci, ze świata wirtualnego, jak i realnego, co robie, czym sie zajmuje: A TV oglądasz, a muzyki słuchasz, a książki czytasz? A czy naprawde jesteś anarchista? A to prawda, że... Dla Was właśnie przygotuje kilka małych myślników ;-) Dlaczego? By dano mi spokuj ;-)
- Nie oglądam telewizji.
- W związku, że nie oglądam telewizji, to też nie oglądam MTV, Viva czy innych.
- Lubie dobry film i książke - nie jakieś dno komercyjne, tylko coś co jest warte uwagi.
- Nie słucham muzyki, która aktualnie jest na topie, bo nie jestem wszyscy.
- Słucham muzyki dużo i różnej, nie dyskryminuje żadnej, to czego słuchasz - to Twoja sprawa, szanuje to. Ty uszanuj mnie.
- Nie mam zamiaru mówić o mojej religi, bo to moja sprawa.
- Nie mam zamiaru dyskutować o religi, bo to sprawa osobista każdego z nas.
- Nie mam zamiaru dyskutować o polityce, jeśli masz zamiar negować moje apolityczne podejście.
- Lubisz różowy - fajnie, byle nie w tonacji oczojebnej.
- Nie oceniam po grubości tapety na twarzy - to nie jest wymierny wskaźnik inteligencji bądź charakteru.
Achh jak fajnie sie pisze składne zdania a nie równoważniki zdań ;-) Sam sie dziwie, że to tu wstawiam, pomijając fakt, iż ten blog to dev-blog (Developer Blog, blog o programowaniu, pracy etc). No dobra, bo zaraz posypią się komentarze, że niczym sie nie różnie od $łitasków ;-)
Dziękuje za uwagę i życze spokojnej nocy (00:17) ;-D